ZAMKNIĘTE MIASTA

Ciągłość wydaje się być atrybutem miasta. Choć wiemy, że to fałsz, trudno uznać banalny koniec miasta. Przestaje być potrzebne, więc zostaje zamknięte. Aby uwierzyć, że tak (nie) można, trzeba zobaczyć…

Closed cities to tytuł pracy fotografika Gregora Sailera, której efektem jest seria zdjęć obrazujących miasta niepotrzebne, ale wciąż ciałem obecne na 4 kontynentach. Całość została opublikowana w albumie pod tym samym tytułem. Wybrane fotografie można obejrzeć na stronie internetowej autora (https://www.gregorsailer.com/Closed-Cities). Smutne i piękne.

Okładka albumu ( źródło: www. gregorsailer.com)

SKOK W NOWY ROK

MIEJSKIE ZWYCZAJE

Celebracja powitania Nowego Roku w publicznych przestrzeniach miast, oprócz fajerwerków i koncertów, objawia się poprzez symboliczne „skoki w nową rzeczywistość”, w przenośni i dosłownie – na głęboką wodę.

Noworoczny skok z mostu w wody Tybru (źródło: Il Tempo)
Angela McClements wita Nowy Rok skokiem do basenu portowego w Carnlough (źródło: Getty Images)

MIASTO – LABORATORIUM KRYZYSU?

Zjawisko kryzysu, przełomu czy przesilenia kojarzy się w kontekście współczesnego polskiego miasta przede wszystkim z negatywnymi, kumulatywnymi zmianami w demografii, strukturze społeczno-gospodarczej, środkowsku przyrodniczym czy komunikacji. Ale kryzys to także: wybór, decydowanie, zmaganie się, walka… To nieuchronne otwarcie i szansa na głebsze ropoznanie rzeczywistości.

Wpółczesny dyskurs kryzysu, równiez w kontekście miasta, miejskości i mieszczan, to temat konferencji, która w dniach 20-21 października tego roku odbędzie się w Krakowie.

Więcej na temat tego wydarzenia: Dyskurs kryzysu

MIASTA ŚWIATA W STARODRUKACH

Miasta świata w starodrukach

Arcyciekawa wystawa w jednej filii Muzeum Narodowego w Krakowie pokazuje widoki i plany metropolii, stolic oraz wielkich i małych miast Europy, Azji i obu Ameryk. Wyeksponowano kilkadziesiąt interesujących ksiąg (w tym atlasów geograficznych) i  luźnych planów, które pozwalają odkryć charakter i specyfikę poszczególnych miast, ale również elementy i cechy łączące różne miasta z odległych stron świata.

Wystawa jest próbą uchwycenia istoty i charakteru miasta, w jego rozmaitych odsłonach na przestrzeni wieków, szczególnie przed wielkimi zmianami jakie czekały miasto w XIX w. wraz z wkroczeniem w wiek pary i elektryczności (z tekstu Iwony Długopolskiej- kuratorki ekspozycji).

Wystawę można oglądać do 2 września 2018 r. , szczegóły TUTAJ

Na zdjęciu Widok Opawy z herbem miasta – drzeworyt ze „Zwierciadła sławnego Margrabstwa Morawskiego” aut. Bartosza Paprockiego (1593), źródło: materiał prasowy Muzeum Narodowego w Krakowie.

JAK KRUCHE SĄ MIASTA?

Urbanizacja utożsamiana jest z niezmąconym postępem, ciągłym wzrostem, nabieraniem przez miasta coraz większej witalności, siły ekonomicznej i politycznego znaczenia.

Ale równocześnie, równolegle pojawiają się w miastach coraz to nowe problemy, konflikty i słabości, które sprawiają, że urbanizacja naszego świata rodzi coraz więcej wątpliwości i pojawia się pytanie o „wytrzymałość” miast – o to, jak krucha jest struktura miasta, jak trwały jest to koncept na dobre życie w wielkim ludzkim zbiorowisku?

Interesujące w tym kontekście są obserwacje i wnioski, które przedstawiono dwa lata temu w Davos:
https://www.weforum.org/agenda/2016/02/how-fragile-are-our-cities/ , warto się z nimi zapoznać, a dla lepszego rozeznania jak bardzo kruche jest to, co mamy za tak trwałe, obejrzeć błyskotliwą prezentację Roberta Muggah’a.

 

MEGALOPOLIS

Megalopolis VII, aut. Artur Przebindowski (tempera/akryl, 2010) Grand Prix na 23. Festiwalu Polskiego Malarstwa Współczesnego (2010).

 

Megalopolis VII, aut. Artur Przebindowski (tempera/akryl, 2010).

CHRYSTUS MIASTA

Tańczyli na moście,
Tańczyli noc całą.

Zbiry, katy, wyrzutki,
Wisielce, prostytutki,
Syfilitycy, nożownicy,
Łotry, złodzieje, chlacze wódki.

Tańczyli na moście,
Tańczyli do rana.

Żebracy, ladacznice,
Wariaci, chytre szpicle,
Tańczyły tan ulice,
Latarnie, szubienice,
Hycle.

Tańczyli na moście
Dostojni goście:
Psubraty:

Starcy rozpustni, stręczyciele,
Wstydliwi samogwałciciele,
Wzięli się za ręce,
Przytupywali,
Grały harmonie, harmoniki,
Do świtu grali,
Tańczyli swój taniec dziki:
Dalej, Dalej!
Żarli. Pili. Tańczyli.

A był jeden obcy,
Był jeden nieznany,
Patrzyli nań spode łba,
Ramionami wzruszali,
Spluwali.

Wzięli go na stronę:
Mówili, mówili, pytali.
Milczał.

Podszedł Rudy, czerwony:
– Coś za jeden?
Milczał.

Podszedł drugi, bez nosa,
Krościasty:
– Coś za jeden?
Milczał.

Podszedł pijus, wycedził:
– Coś za jeden?
Milczał.

Podeszła Magdalena:
Poznała, powiedziała…
Płakał…

Ucichło. Coś szeptali.
Na ziemię padli. Płakali.

Julian Tuwim