HYMN MIEJSKIEJ REWOLTY

„Dancing in the street„, piosenka z 1964 w wykonaniu żeńskiego kwartetu Martha and the Vondellas, niezamierzenie stała się wezwaniem do odrzucenia normalności i rutyny, aby bunt i zamieszki w wielu miastach, mogły w końcu oprowadzić do wolności kolorowej mniejszości w całych Stanach Zjednoczonych. Mińsk nie śpiewa, i na ulicach (jeszcze)…

czytaj więcej

MANUAL

Język miasta, czy może raczej miejski język, cechuje specyfika, odmienność od języka powszechnego, nawet tego potocznego. Slang, gwara a może żargon? Jak by nie było, warto wiedzieć, co to znaczy dla „miastowych”, np: manual? Czy to podręcznik, instrukcja obsługi, sposób postępowania? Ależ nie, to: balansowanie ciałem,tak by utrzymać się jak…

czytaj więcej

DYSTANS SPOŁECZNY

„Gdy mówimy o „dystansie”, wielu osobom przychodzi na myśl odległość, jaka dzieli jednych od drugich, obszar, którego wielkość zależy od fizycznego zbliżenia czy oddalenia od siebie przedmiotów, osób. Mówiąc o „dystansie” możemy mieć również na uwadze oddalenie w sensie emocjonalno-poznawczym, „duchowym”, które odnosi się do wartości, przekonań lub innych sfer…

czytaj więcej

MIEJSKI TARG

Miejskie targi, kiermasze, „eco” jarmarki, bazary, suki, giełdy – szczególnie latem lubimy pomyszkować na wolnym powietrzu – poszukać czegoś oryginalnego „na ząb” albo „okazji”, a przy tym – zazwyczaj- nie zwracamy uwagi na to, jak wygląda ten miejski market „pod chmurką” – jakie są te stoiska, kioski, bufety, stragany, kramy….

czytaj więcej

zBLOKowanie

Książka Łukasza Misiury, zatytułowana „Zblokowane umysły”, nie oferuje nadzwyczajnych doznań estetycznych ani szansy obcowania z postaciami o szczególnej psychologicznej głębi. To nie „Wojna polsko-ruska”. Raczej pastisz życia osiedlowego, zręcznie oparty na grach słownych, symbolach subkultury blokersów, kalamburach. Niezbyt udane ale dość ciekawe. Warte choćby przekartkowania, wobec ciągłego deficytu miejskich literackich…

czytaj więcej

POST_PANDEMIUM – ZMIANY NADCHODZĄ?

Czy i w jaki sposób reorganizacja życia w miastach wywołana zagrożeniem epidemiologicznym wpłynie na to, co dotąd nazywaliśmy normą, standardem, typowym – dla miejskiego życia – stylem działania czy zachowania? Na przykład dystans społeczny, wyznaczony zaleceniem zachowania 2 metrów, jako minimum? Wydaje się, że to akurat nie ulegnie utrwaleniu. Natomiast…

czytaj więcej